|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Rudy
Dołączył: 22 Lip 2007 Posty: 2
|
Wysłany: Czw Sty 28, 2010 19:45 Temat postu: Nowe wytyczne?? |
|
|
| Jestem studentem ratownictwa medycznego i ostatnio na zajęciach z pierwszej pomocy mieliśmy powiedziane że na początku 01.2010 mieniły się wytyczne i teraz będzie powrót do 2:15 oraz że podczas padaczki wkładamy do ust poszkodowanego np. bandaż. Jestem zaskoczony ponieważ zawsze i wszędzie było mówione coś innego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kmiotczyk Moderator

Dołączył: 19 Lut 2009 Posty: 26
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 1:05 Temat postu: |
|
|
Trudno mi komentować wypowiedzi twojego nauczyciela, najprościej wypytać go bezpośrednio o jego źródło wiadomości.
Na razie obowiązują Wytyczne 2005, ale rzeczywiście w tym roku spodziewamy się kolejnej edycji nowych wytycznych. Kiedy? Jesienią. Zacytujmy rozmowę ze strony https://www.erc.edu/ ERC: "The new guidance is not due to be released until about November 2010" (Steve Garth. Mandatory Training Lead & Community Resuscitation Officer - NHS UK)".
Proponuję śledzenie naszej lub ich strony internetowej.
Co do postępowania w padaczce, to już na etapie oceny wstępnej priorytetem jest właśnie udrożnienie ! dróg oddechowych i ochrona przed zachłyśnięciem ew. wymiocinami, jako, że ze skaleczonym językiem żyć można, a bez tlenu nie. Wykonujemy to klasycznie przez odgięcie głowy, o ile nie podejrzewamy urazu lub podwichnięcie żuchwy m. Esmarcha i kontrolę ciał obcych. Po badaniu ułożenie w pozycji bezpiecznej, leki p-drgawkowe, kontrola pO2, glikemii, reszta badań, wywiad uzupełniający... Sporadycznie trzeba go zaintubować, jeśli jest nieprzytomny, nie reaguje na leki a jest niedotleniony. Zwykle nie jest to już ta najczęściej spotykana padaczka z odstawienia alkoholu, tylko któraś poważniejsza postać! (Pamiętaj, żeby nie wpadać w stereotypy myślenia, padaczka to czasem objaw).
Jeśli jakiekolwiek bandaże widział twój "autorytet", to czasem po intubacji na etapie umocowania dla ochrony rurki intubacyjnej przed przygryzieniem wkłada się między zęby bandaż, gdy brakuje rurki Guedela. Ale ustno-gardłowa jest wygodniejsza, jeśli jest.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nowy

Dołączył: 09 Kwi 2006 Posty: 16 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob Sty 30, 2010 13:11 Temat postu: |
|
|
Kmiotczyk, to co napisałeś to jak rozumiem działanie po ustąpieniu drgawek, prawda?
Rudy, w trakcie napadu drgawkowego oczywiście nie próbujemy wkładać choremu nic w usta - kompletnie nie ma takiej potrzeby, a tylko można tym zaszkodzić poszkodowanemu.
Co do wytycznych RKO to niestety wykładowca ma informacje wzięte na pewno nie z Polski - dalej obowiązuje 30:2, do czasu ew. zmiany pod koniec roku o której napisał kmiotczyk _________________ Grzegorz Nowak, ratownik medyczny. Kursy pierwszej pomocy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kmiotczyk Moderator

Dołączył: 19 Lut 2009 Posty: 26
|
Wysłany: Sro Lut 03, 2010 0:04 Temat postu: |
|
|
Przypomnijmy sobie priorytety z BLS: bezpieczeństwo->przytomność->drogi oddechowe->wydolność oddechu->krążenie...
Pacjent jest zwykle nieprzytomny, ma podłożone sto poduszek powodujących przygięcie brody do mostka, jest zaśluzowany i zaraz zacznie wymiotować. Do tego ta słynna łyżka w zębach!. Często ma uraz głowy. Nie możemy ograniczyć sie do wenflonu i relanium. Czasem parę czynności musimy wykonywać jednocześnie, ale udrożnienie uważam za priorytet. Pozycja boczna lub wręcz na brzuchu nie da mu się zachłysnąć, a dostęp do dalszych czynności mamy wystarczający jeśli tylko nie musimy intubować.
Padaczka najczęstsza czyli "alkoholowa" ustąpi dość szybko, pacjent odzyska na tyle przytomność, że nie będzie zagrożony, ale nie zapominajmy o innych przyczynach drgawek, zwłaszcza, gdy nie ma spektakularnej poprawy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|